Od roku 1977r Victoria's Secret kusi. Kusi i to bardzo. W sklepach wszystko jest bardzo kolorowe, soczyste i seksowne. Bielizna jest ładna, wykonana z bardzo dobrych materiałów. Marketing VS, jest dla mnie mistrzostwem świata. My też chcemy być jak Adriana, Alessandra czy Doutzen. Chcemy być piękne z nogami po niebo. Gdy zanurzamy się w otchłań sklepu zewsząd otacza nas woń aktualnie promowanych perfum, otacza nas różnorodność materiałów, kolorów. Kusi bielizna, która wydaje się wmawiać naszej podświadomości, że jak za sprawa magicznej różdżki zmienimy się w wampy z plakatów reklamowych w/w. Przy kasie, płacąc za nasze marzenia, widzimy jak pięknie jest wszystko pakowane, jak miłe są panie ekspedientki i wychodzimy leciutko, unosząc się na obłoku naszych fantazji i nawet leciutko się rumieniąc, pisząc scenariusze z wykorzystaniem zakupionych właśnie gadżetów. To nic, że nasz portfel również zrobił się dziwnie leciutki lub nasza karta kredytowa lekko się zasapała. Marzenia, przecież są bezcenne.
Co zakupiłam? 3 pary majtek - bokserek bezszwowych za 33$. Biustonosz z serii Pink - czarny. Zestaw perfum Bombshell z żelem pod prysznic, balsamem do ciała i miniaturką perfum. Cały zestaw kosztował 68$ osobno kupując, trzeba zapłacić 99$. Kosmetyczkę do torebki w firmowe paski. Generalnie jestem bardzo zadowolona. Szłam z zamiarem kupna perfum Love is Heavenly, jednak psikajac kilka zapachów zdecydowałam się na Bombshell, który bardzo mi przypomina ukochane xxx lat temu Babydoll YSL jak i również Salvatore Ferragamo Incanto Shine. Wg Fragrantica.pl:
Górne nuty: tangerynka, grejpfrut, truskawka, marakuja i ananas
Środkowe nuty: jaśmin, czerwone jagody, konwalia, piwonia i kwiat wanilii
Dolne nuty: piżmo, nuty drzewne i mech dębowy
Generalnie na mojej toaletce, znajdują się zupełnie inne zapachy, ale w związku z tym, że Bombshell jest zapachem bardzo wakacyjnym a ja już za dwa tygodnie na owe się wybieram, zdecydowałam, że właśnie bomba Victorii będzie mi towarzyszyła.
No comments:
Post a Comment